Wokół Bornholmu pod "banderą" Abordażu. Ruszamy z Kołobrzegu na pokładzie Leydy K. W porcie spotykamy Kubę który rusza na kanał Gotha i Grzegorza z wielce sympatyczną załogą z Wrocławia.
Niedziela 12 lipca 2026 o 04 00 oddajemy cumy. Kurs Nexo. Wiatr do tyłu - to powiedzenie ś.p. Zbyszka Stosio. O 15:00 cumujemy bezpiecznie longside. Poniedziałek 13 lipca - wyprawa rowerowa S - części Bornholmu. Z siodełka roweru podziwiamy okolice i niekończące się łany zbóż. W Snogebaek zaliczamy obfity bufet rybny. Zmęczeni - 45 km, ale szczęśliwi wracamy na pokład Leydy. 14 lipca o 08 00 wypływamy do Tejn. Po 5 godzinach spokojnej żeglugi cumujemy rufą do nabrzeża w Tejn. Kambuz serwuje smaczny obiad i ruszamy na pieszą wyprawę wzdłuż wybrzeża do uroczego Allinge. 15 lipca płyniemy na na urokliwą wyspę Christianso. Cumujemy longside a do nas 3 jachty na tzw trawę. Jest już czwartek 16 lipca, płyniemy do Hammer Havn. Załoga wybiera się na piesze wycieczki na zamek, do latarni na N części Bornholmu i do Allinge, ja z Marianem decydujemy się tylko na pieszą wycieczkę do ruin zamku. Jest już piątek 17 lipca. Pora wracać. O 05:30 oddajemy cumy. Kurs Kołobrzeg.
Kończy się rejs a wraz z nim piękna słoneczna pogoda. Posejdon sprzyjał nam.



