Rok 2020 ze względu na wszechobecnego wirusa był dla nas mocno pokręcony. Celowo nie napisałem, że zły czy dobry. No bo trudno napisać, że zły jeśli mimo przeciwności realizuje się prawie wszystkie założone cele. Trudno też go nazwać dobrym, gdy gdzieś tam z tyłu głowy pozostaje niedosyt żeglarstwa. Bardzo żałujemy, że nie udało nam się zrobić tradycyjnego zakończenia sezonu na Patykach. Dlatego niech ten artykuł będzie jego namiastką, bardzo skromną retrospekcją minionego sezonu.
